Wykrywka, kociołek i tajemnicza bańka

1rygielpisz
Czasami trzeba oderwać się od codzienności. Wtedy wystarczy pomysł, kilka SMS-ów i grupa znajomych z podobną pasją. W niedzielę 25 września realizowaliśmy nasze pasje na wspólnym wyjeździe wykopkowo-rekreacyjnym w okolicach Niedźwiedziego Rogu. Ci bardziej leniwi realizowali się kulinarnie przy gotowaniu gulaszu w węgierskim kociołku. Po zakończeniu bezkrwawych "łowów" był czas na degustację gulaszu i ocenę znalezisk. Niewątpliwie królem
łowów został kolega Mirek wyciągając z głębokości ok. 1,5 metalową bańkę z dziwną zawartością. Oficjalna wersja mówi, że to bańka z naftą, ale wyobraźnia podsuwa inną wersję bliższą podniebieniu każdego Polaka. Niestety Miras nie raczył dokonać komisyjnego otwarcia bańki, więc nigdy nie rozwiążemy tej zagadki. Po drodze mała czarna w Gościńcu kolegi Mirosława Gworka, następnie udaliśmy się na tzw. "Starą cegielnię" w Wejsunach, aby z wysokości wzgórza górującego nad Warnołtami podziwiać piękno tego jeziora.
Copyright © Remes
Design by : rygielpisz.eu.